MIESZKAŃCY SIĘ BOJĄ


Wielu mieszkańców powiatu starogardzkiego, do których przyjeżdża pogotowie ratunkowe obawiają się, że zostanie im podany pavulon. Spadła liczba wezwań lekarzy do domu.
- Po tym, co ujawniÅ‚y media, nie czujemy siÄ™ w peÅ‚ni bezpiecznie podczas wizyty pogotowia – mówiÄ… starogardzianie.

Pavulon to lek anestezjologiczny, zwiotczający mięśnie. W łódzkim pogotowiu podawano go w nieprawidłowy sposób, aby przyśpieszyć zgon chorego. Potem handlowano danymi zmarłych pacjentów, wchodząc w układy z zakładami pogrzebowymi. Dyrekcja starogardzkiego Szpitala św Jana zapewnia, że w miejscowym pogotowiu nie miało to miejsca.
- Mamy spadek liczby wezwaÅ„ pogotowia przez mieszkaÅ„ców o okoÅ‚o 20 proc. – stwierdza lek. med. Tomasz KoÅ‚acki, kierownik pogotowia ratunkowego w Starogardzie. – W czasie wizyty chorzy pytajÄ… lekarzy o nazwy podawanych leków i czy jest wÅ›ród nich pavulon.
Doktor Kołacki dodaje, że pavulon nie jest stosowany przez starogardzkie pogotowie ratunkowe. Pavulon podawany jest natomiast w szpitalu pod kontrolą lekarzy.
Sprawdziliśmy jak to wygląda w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Kocborowie, gdzie jest prawie 1000 pacjentów.
- Nigdy nie stosowaliÅ›my i nie stosujemy pavulonu, ani innych leków zwiotczajÄ…cych mięśnie – informuje Rajmund Schminda, dyrektor szpitala w Kocborowie. – Jeżeli jest taka potrzeba, wzywamy pogotowie, które jeżeli stosuje tego typu leki, to na pewno nie jest to pavulon.
Jeden ze starogardzkich lekarzy, bardzo doświadczony, po ujawnieniu afery przeanalizował nawet postępowanie wszystkich znajomych lekarzy.
- Wiem, że niektórzy z nich potrafiÄ… przyjechać do chorego po wypiciu koniaku, ale nikt z nich nie byÅ‚yby zdolny do zabijania pacjenta – uważa chcÄ…cy zachować anonimowość lekarz.

Autor artykułu: (M.J.)

Comments are closed.